Zanim przejdziemy do konkretów dotyczących ile będzie wynosił w 2025 roku deputat węglowy w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW S.A.) i pokażemy, jakie kwoty otrzymają pracownicy „na rękę”, chcemy zwrócić uwagę na pewne zjawisko: niemal co roku, zaraz po ogłoszeniu nowych stawek deputatu, pojawiają się w przestrzeni medialnej osoby i tytuły prasowe, które w sposób sensacyjny przedstawiają to świadczenie.

Tak zwani „pseudodziennikarze” lub autorzy powielający stereotypy zaczynają wówczas wypisywać, jak wiele zarabiają górnicy i w negatywny sposób kreują obraz tego przywileju. Właśnie dlatego warto przypomnieć historyczne korzenie deputatu węglowego, by uświadomić sobie, że nie jest to żadna „fanaberia” czy nowy benefit, ale tradycja licząca sobie już ponad sto lat.
Dopiero na tym tle widać, dlaczego wciąż funkcjonuje i dlaczego tak istotne jest zachowanie ciągłości tego świadczenia.
Deputat węglowy – krótki rys historyczny
Deputat węglowy pojawił się w Polsce już na przełomie XIX i XX wieku, będąc jednym z tradycyjnych świadczeń przyznawanych górnikom. Wzmianki o nim można odnaleźć w przedwojennej prasie, między innymi w „Kuryerze Śląskim” z 19 lipca 1922 roku, który donosił o wydawaniu deputatu dla pracowników kopalń. W tamtych czasach miał on formę surowca fizycznie przekazywanego górnikom – był to zatem realny węgiel, z którego rodziny górnicze korzystały na co dzień do ogrzewania i gotowania.
Deputat w okresie międzywojennym
W latach 20. XX wieku Górny Śląsk stał się potężnym ośrodkiem wydobywczym. Po przyłączeniu tego regionu do odrodzonej Polski okazało się, że wydobycie węgla znacznie przewyższało potrzeby krajowe. Eksport do Niemiec stanowił nawet 40% całego wydobycia (ok. 6 mln ton węgla rocznie). Ta intensywna wymiana handlowa możliwa była dzięki zapisom traktatu wersalskiego i tzw. konwencji górnośląskiej, które tymczasowo dawały Polsce preferencyjne warunki w handlu z Niemcami.
Sytuacja zmieniła się drastycznie w 1925 roku, kiedy to po wygaśnięciu wspomnianych umów Niemcy wprowadziły jednostronny zakaz importu polskiego węgla. Był to poważny cios dla naszej gospodarki, zmuszający rząd do poszukiwania nowych kierunków eksportu.
Z jednej strony kontynuowano budowę portu w Gdyni, by umożliwić transport węgla drogą morską do innych krajów (m.in. do Skandynawii, gdzie sytuacja na rynku stała się korzystna w związku ze strajkami górników brytyjskich).
Z drugiej – rozpoczęto budowę magistrali węglowej łączącej Górny Śląsk z wybrzeżem, co miało usprawnić logistykę i obniżyć koszty transportu.
W tym samym czasie państwo wprowadziło szereg działań mających na celu podniesienie konkurencyjności polskiego węgla. Michał Sutkowski w książce „Polski węgiel” przypomina, że w 1925 roku zniesiono podatek węglowy. Co więcej, aby zapewnić zbyt na część wydobywanego surowca, wprowadzono wypłacanie części wynagrodzeń w naturze – w formie deputatów. Dotyczyło to pracowników sektora publicznego, m.in. kolejarzy.
Kontynuacja tradycji w XXI wieku
Dziś, choć technologie ogrzewania domów i prowadzenia gospodarstw domowych zmieniły się diametralnie, tradycja deputatu węglowego przetrwała w formie ekwiwalentu pieniężnego. Jest on w dalszym ciągu kojarzony z dumą górniczych rodzin, dla których stanowi swoiste nawiązanie do chlubnej przeszłości górnictwa i trudnych warunków pracy, z jakimi mierzą się górnicy.
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej świadczenie to pozostaje aktualne i przyjmuje postać dodatkowej wypłaty, której wysokość zależy od wartości ustalonej urzędowo ceny węgla. Jest to świadectwo ciągłości pewnych rozwiązań sięgających początków XX wieku – nawet jeśli zewnętrzne uwarunkowania i sposób korzystania z węgla zmieniły się nie do poznania.
Cena węgla na rok 2025 i kwota deputatu
W dniu 20 stycznia 2025 roku opublikowano Obwieszczenie Ministra Przemysłu w sprawie ceny zbytu 1 Mg (t) węgla kamiennego w sortymencie Orzech, ustalonej według średniej z IV kwartału 2024 roku i skorygowanej o przewidywany wskaźnik wzrostu cen na 2025 rok. Nowa cena wynosi 1 199,40 zł za tonę.
Zgodnie z obowiązującym w JSW porozumieniem, deputat węglowy dla pracowników to ekwiwalent ośmiu ton węgla, co w tym roku przekłada się na ubruttowioną kwotę 11 804,00 zł.
Szczegółowe wyliczenia potrąceń i kwoty netto
Aby ukazać, jak deputat przekłada się na wypłatę, przedstawiamy najważniejsze składniki obciążeń i ostateczną kwotę „na rękę”:
- Kwota brutto deputatu: 11 804,00 zł
- Składka emerytalna: 1 152,07 zł
- Składka rentowa: 177,06 zł
- Składka chorobowa: 289,20 zł
- Suma składek ubezpieczeń społecznych: 1 618,33 zł
- Składka zdrowotna: 916,71 zł
- Podatek dochodowy (12%): 1 222,32 zł
Po uwzględnieniu wszystkich wymienionych potrąceń kwota netto wynosi:
- 8 046,64 zł dla osób, które nie uczestniczą w Pracowniczym Programie Emerytalnym (PPE).
- 7 997,06 zł dla pracowników uczestniczących w PPE.
Dlaczego część górników dostaje mniej na rękę w przypadku PPE? Dzieje się tak dlatego, że podatek wzrasta o 49,58 zł, ale konto PPE pracownika zostaje zasilone dodatkową kwotą 413,14 zł. W dłuższej perspektywie oznacza to większe oszczędności emerytalne.
Dlaczego warto pamiętać o tradycji?
Przez lata deputat węglowy ewoluował – od realnego surowca dostarczanego górnikom na opał, aż po współczesną formę pieniężnego ekwiwalentu. Mimo że w dobie zmieniającego się miksu energetycznego i rosnącej roli odnawialnych źródeł energii węgiel powoli ustępuje miejsca nowym technologiom, samo świadczenie wciąż pozostaje ważnym symbolem kontynuacji branżowych zwyczajów.
Warto pamiętać, że jak każda tradycja, również deputat bywa niekiedy niewłaściwie komentowany czy przedstawiany w mediach. Dlatego też przybliżamy kontekst historyczny i realną kalkulację kwot, aby rozwiać mit o rzekomo „ogromnych” przywilejach górników.
Faktem jest, że branża górnicza zawsze odgrywała ogromną rolę w rozwoju gospodarczym Polski, zwłaszcza w okresie międzywojennym, kiedy to eksport węgla stanowił istotne źródło przychodów dla młodego państwa.
Dziś, choć realia się zmieniły, deputat pozostaje łącznikiem z przeszłością i formą uhonorowania ciężkiej, często niebezpiecznej pracy pod ziemią.
Podsumowanie
Deputat węglowy to jedno z najdłużej funkcjonujących i najbardziej rozpoznawalnych świadczeń w polskim górnictwie. Jego korzenie sięgają przełomu XIX i XX wieku, kiedy górnicy otrzymywali fizyczny węgiel potrzebny do ogrzewania domów. W 2025 roku, na podstawie Obwieszczenia Ministra Przemysłu, cena zbytu węgla kamiennego w sortymencie Orzech ustalona została na 1 199,40 zł za tonę, co przekłada się na 11 804,00 zł brutto za 8 ton węgla. Po potrąceniu składek i podatku kwota netto dla pracowników JSW S.A. to 8 046,64 zł lub 7 997,06 zł, zależnie od uczestnictwa w PPE.
Przypominamy o tej wieloletniej tradycji właśnie teraz, ponieważ niebawem pojawią się głosy próbujące zdeprecjonować znaczenie deputatu i podsycać niechęć wobec górników. Warto jednak pamiętać, że świadczenie to wyrosło z historycznej potrzeby zapewnienia opału pracownikom kopalń i odgrywało istotną rolę w stabilizacji gospodarki w minionych dziesięcioleciach. Dziś, w zupełnie innych warunkach, pozostaje formą docenienia ciężkiej pracy górników i symbolicznym nawiązaniem do dawnych czasów, gdy węgiel był nie tylko towarem, ale i niezbędnym elementem życia codziennego.

