Na horyzoncie długo oczekiwany moment – już na dniach zakończą się prace związane z budową nowego parkingu przy KWK Pniówek, którego pełne oddanie do użytku zaplanowano najpóźniej na koniec maja. To ważna inwestycja dla komfortu pracowników kopalni, ale niestety równolegle ruszy długo zapowiadany generalny remont ulicy Orlej, który potrwa blisko dwa lata. Tak więc zamiast odetchnąć z ulgą, wielu kierowców może się niebawem być zmuszonych do szukania alternatywnych dróg prowadzących do Krzyżowic, Osin czy Żor.


Ulica Orla – dziś wciąż otwarta– za chwilę stanie się wielkim placem budowy. Prace remontowe, od ronda na Pniówku aż do wodociągów w Krzyżowicach oznaczają znaczące utrudnienia, które odczują wszyscy mieszkańcy okolicznych miejscowości oraz pracownicy kopalni. Alternatywą pozostaje DK81, która – jak łatwo przewidzieć – szybko może przestać być realną alternatywą, a stać się miejscem codziennych korków i niekończącej się frustracji.
Ale wróćmy na parking – nową dumę KWK Pniówek, przynajmniej w założeniach. Dziś mieliśmy okazję odwiedzić to miejsce, a nasze wrażenia były mocno mieszane. Już wcześniej Dyrekcja KWK Pniówek ostrzegała, że część parkingu, oddana do użytku w pierwszej kolejności, szybko stała się ofiarą dewastacji. I niestety, potwierdzamy – realia, które zastaliśmy na miejscu, są dość przygnębiające. Zniszczone tereny zielone, zdeptane nasadzenia, rozjeżdżone trawniki – oto smutny krajobraz miejsca, które miało być wizytówką nowoczesnej infrastruktury kopalnianej.
Zastanówmy się na chwilę – jak to możliwe, że miejsce ledwo oddane do użytku, inwestycja za niemałe przecież środki, już po krótkim czasie zaczyna przypominać scenerię opuszczonego placu budowy? Odpowiedź jest prosta: brak troski o wspólne dobro, brak elementarnej kultury, czasem zwykła bezmyślność. Nikt przecież celowo nie niszczy miejsca, które ma służyć właśnie jemu, a jednak widok zniszczeń jest niestety dowodem, że mamy jeszcze sporo do zrobienia w kwestii dbałości o wspólne mienie.
Dyrekcja w dniu dzisiejszym zapowiedziała stanowczą reakcję po oddaniu całości parkingu do użytkowania. Kończy się okres pobłażania dla kierowców parkujących w sposób, delikatnie mówiąc, kreatywny.

Cały parking został już oznakowany tablicami „strefa ruchu”, co daje Policji pełne prawo do podejmowania interwencji zgodnie z Kodeksem Drogowym
Od tej chwili wszelkie odstępstwa od zasad parkowania mogą zakończyć się bardzo przykrym scenariuszem dla właściciela pojazdu. A koszty – delikatnie mówiąc – nie będą małe. Jak dowiedzieliśmy się dziś, odholowanie samochodu na policyjny parking w Pszczynie to wydatek około 1100 zł. Przyznajmy szczerze – to kwota, która nawet dla najlepiej zarabiających pracowników kopalni nie jest błaha.
Apelujemy więc do wszystkich użytkowników parkingu – dbajmy o wspólną przestrzeń, nie tylko ze względu na ewentualne mandaty czy wysokie koszty holowania, ale przede wszystkim z szacunku do własnego środowiska pracy oraz miejsca, które przez wiele kolejnych lat ma nam służyć. W pełni zdajemy sobie sprawę z trudnej sytuacji, w jakiej znaleźli się kierowcy – miejsc parkingowych wciąż jest za mało, a potrzeby użytkowników są coraz większe.
Dlatego przypominamy, że nadal dostępny będzie parking tymczasowy przy ulicy Kruczej, który pozostanie otwarty nawet po oddaniu głównego parkingu do pełnego użytkowania. Naprawdę warto poświęcić kilka dodatkowych minut, by zaparkować właściwie, zamiast później ze zdziwieniem odkryć, że samochód nagle zniknął i czeka na nas kilkanaście kilometrów dalej, na policyjnym parkingu w Pszczynie. Dbajmy więc o nasze wspólne dobro – z korzyścią dla wszystkich użytkowników
Jednocześnie, jak mantrę, przypominać będziemy, że obecny chaos komunikacyjny i chroniczny brak miejsc parkingowych to bezpośredni skutek krótkowzrocznej decyzji sprzed lat o likwidacji przewozów kopalnianych. Dziś ponownie jasno widać, jak błędna była to strategia. Wznowienie regularnych przewozów autokarowych dla pracowników nie tylko znacząco zwiększyłoby ilość dostępnych miejsc parkingowych, ale również wpłynęłoby pozytywnie na postrzeganie całej Jastrzębskiej Spółki Węglowej jako firmy działającej zgodnie z proekologicznymi trendami. W czasach, gdy kwestie ekologii i odpowiedzialności środowiskowej są kluczowe i modne, taka decyzja mogłaby istotnie poprawić wizerunek JSW.
Budowa parkingu to dobra inicjatywa, której realizacja jest odpowiedzią na długo zgłaszane potrzeby pracowników KWK Pniówek. Jednak, jak pokazuje praktyka, samo wybudowanie obiektu nie załatwia sprawy. Równolegle z oddawaniem do użytku nowej infrastruktury konieczne są działania edukacyjne, przypominające o podstawowych zasadach współżycia i odpowiedzialności za wspólną przestrzeń.
Warto jeszcze wspomnieć o jednej dobrej informacji, szczególnie istotnej w kontekście rozpoczętego już sezonu rowerowego. Wraz z oddaniem do użytkowania całego parkingu przy KWK Pniówek, przygotowano także zupełnie nowe miejsca postojowe dedykowane właśnie rowerzystom. Będą one zlokalizowane w specjalnie zaprojektowanych, zadaszonych wiatach, co pozwoli zabezpieczyć jednoślady przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi oraz zapewni większy komfort użytkowania wszystkim miłośnikom aktywnego i ekologicznego sposobu dojazdu do pracy.

Przed nami trudny czas komunikacyjny związany z remontem ulicy Orlej, a jednocześnie ogromna szansa na poprawę standardu parkowania i bezpieczeństwa wokół kopalni. Od nas samych zależy, czy będziemy cieszyć się z nowego parkingu, czy raczej frustrować się widokiem kolejnych dewastacji i nieprawidłowo parkujących samochodów.
Decyzja – jak zawsze – należy do nas wszystkich.








Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.