Do Ministerstwa Aktywów Państwowych trafił list czterech członków Rady Nadzorczej JSW S.A. wybranych przez pracowników (datowany na 19.01.2026). To odpowiedź na wypowiedź wiceministra opublikowaną 15.01.2026 r. na netTG.pl o sytuacji w JSW i odpowiedzialności rady, w tym przedstawicieli załogi. Autorzy listu pokazują kulisy decyzji RN i opisują, jak w ich ocenie wygląda przepływ informacji oraz realny wpływ rady na działania zarządu.

Co to za pismo i dlaczego ma znaczenie dla załogi
List podpisali członkowie Rady Nadzorczej z wyboru załogi. Adresatem jest Grzegorz Wrona, Podsekretarz Stanu w MAP. Najważniejszy punkt już na początku: autorzy przypominają, że większość w RN stanowią przedstawiciele Skarbu Państwa wskazywani przez MAP, a fakt podjęcia uchwały nie oznacza, że była ona jednomyślna. To istotne, bo w debacie publicznej często wrzuca się całą RN do jednego worka, bez rozróżnienia kto i jak głosował.
RN a zarząd: kto odpowiada za prowadzenie spółki i informowanie rynku
Autorzy listu podkreślają dwie rzeczy:
- Rada nadzorcza działa w reżimie tajemnicy zawodowej (KSH i obowiązki informacyjne spółki giełdowej). Ich zdaniem ujawnianie informacji poufnych lub tajemnicy przedsiębiorstwa przed publikacją w raportach może oznaczać poważne konsekwencje prawne.
- To zarząd prowadzi sprawy spółki i ją reprezentuje. Rada ma nadzór, ale według autorów listu nie ma narzędzi do wydawania zarządowi wiążących poleceń w zakresie prowadzenia spraw spółki.
Dla pracowników to jest konkret: jeżeli zarząd prowadzi komunikację i zarządza kryzysem, to nie da się później przerzucać odpowiedzialności „bo rada”.
Wątek FIZ: zgody RN i presja „pod ścianą”
W liście pada ważny opis sytuacji związanej z umorzeniem certyfikatów FIZ. Według autorów:
- każdorazowo miała to być informacja poufna,
- jako spółka giełdowa JSW przekazuje informacje do opinii publicznej w raportach bieżących i okresowych,
- emitent ma obowiązek równego traktowania posiadaczy papierów wartościowych.
Najmocniejszy fragment z perspektywy załogi dotyczy tego, jak zarząd uzasadniał wnioski do RN: autorzy piszą, że zarząd stawiał radę „pod ścianą”, argumentując, że brak zgody może skutkować utratą płynności, a w konsekwencji niemożnością wypłaty wynagrodzeń.
Jeśli ta relacja jest prawdziwa, to mamy problem nie tylko finansowy, ale też zarządczy: rada ma podejmować decyzje w oparciu o rzetelne informacje, a nie w trybie „albo podpisujecie, albo pensji nie będzie”.
AT Kearney, PST i „optymistyczne założenia”: krytyka sposobu zarządzania
Autorzy listu opisują też spory z lat 2024–2025:
- W 2024 r., przy wyborze członków zarządu, mieli sygnalizować, że część kandydatów nie spełnia oczekiwań RN, w tym nie ma doświadczenia w branży górniczej. Mimo to RN większością głosów zdecydowała o powołaniach, a oni tych decyzji nie poparli.
- Za kluczową (i ich zdaniem błędną) decyzję uznają zatrudnienie AT Kearney jako doradcy zarządu. Piszą wprost, że byli przeciw i złożyli zdanie odrębne, wskazując m.in. na koszty, warunki umowy oraz to, że kompetencje restrukturyzacyjne „są w JSW” i powinno się bardziej opierać na własnych pracownikach.
- Krytycznie oceniają Plan Strategicznej Transformacji (PST) jako oparty o zbyt optymistyczne założenia, m.in. w zakresie poziomu wydobycia (wskazują 14,5 mln ton węgla koksowego rocznie oraz łączne wydobycie kopalń powyżej 17 mln ton). Zwracają uwagę, że późniejsze raporty cykliczne były „korygowane w minus”.
Jest też wątek jakości raportów: autorzy piszą o „półprawdach” i przypisywaniu sukcesów programowi doradczemu, podczas gdy ich zdaniem część efektów to rezultat pracy załóg. To akurat dotyka pracowników bezpośrednio, bo jeśli wysiłek ludzi jest sprzedawany jako „efekt programu”, to łatwo później uzasadniać kolejne cięcia lub kolejne eksperymenty.
Niespełnione obietnice: program motywacyjny, plan ratunkowy, finansowanie
W liście pojawia się kilka punktów, które brzmią jak ostrzeżenie przed zarządzaniem „prezentacjami” zamiast planem:
- Pilotażowy program motywacyjny mający zwiększyć wydobycie (pomysł członka zarządu) autorzy nazywają fiaskiem: mimo dodatkowych milionów poziomu wydobycia w 2025 r. nie zrealizowano.
- Plan ratunkowy na wypadek utraty płynności, który PST miał przewidywać: autorzy piszą, że mimo wielokrotnych apeli i zapowiedzi zarządu, rada nigdy nie dostała dokumentu.
- „Szybki zwrot składki solidarnościowej”: według listu zarząd przekonywał, że to kwestia trzech miesięcy, a autorzy nazywają to dziś „mrzonkami”.
- Wątek finansowania zewnętrznego: na pytania o alternatywne pozyskanie środków zarząd miał odpowiadać, że to niemożliwe, bo nie ma chętnych instytucji. Autorzy twierdzą, że aktualnie wiedzą, iż nie było to prawdą.
Dla pracowników wspólny mianownik jest czytelny: jeżeli rada nadzorcza nie dostaje na czas planów i rzetelnych informacji, to właściciel i rynek też dostają obraz opóźniony albo wygładzony. A wtedy „naprawa spółki” zaczyna się od rozmów o kosztach pracy, bo to najszybsza dźwignia w Excelu.
Co z tego wynika dla załogi i dialogu społecznego
Na końcu listu autorzy jasno mówią: JSW trzeba ratować, ale udział interesariuszy ma być proporcjonalny, a pracownicy mają być traktowani podmiotowo. Pada też ważne zdanie: błędów zarządczych nie powinni ponosić pracownicy, choć w praktyce to oni najczęściej odczuwają skutki.
Jako ciekawy wątek organizacyjny pojawia się propozycja powołania komitetu RN ds. dialogu społecznego, który miałby wspierać zarząd w relacjach ze stroną społeczną. To brzmi jak próba uporządkowania rozmów, a nie gaszenia pożarów komunikacyjnych co kilka tygodni.
Podsumowanie: co dalej
Ten list nie rozwiązuje problemów JSW, ale pokazuje jedną rzecz bardzo wyraźnie: w spółce tej skali nie da się prowadzić restrukturyzacji na pół-informacjach, obietnicach „na trzy miesiące” i decyzjach podejmowanych pod presją.
Jeśli zarząd ma zaufanie załogi i właściciela odzyskać, to potrzebne są konkrety: dokumenty, harmonogramy, realne założenia wydobycia, a nie komunikacja w trybie „już zaraz”. I to jest temat, który dla pracowników jest ważniejszy niż jakakolwiek medialna przepychanka.
Dodatkowo informujemy, że zapowiadany na dziś materiał dotyczący sprzedaży spółek zależnych JSW S.A. opublikujemy w piątek.

